Nie chcę się bać!
gdy cierpnie na mnie skóra
Nie chcę się bać!
gdy ze strachu drżę jak napięta struna
Nie chcę się bać!
zamykając oczy z przerażenia
Nie chcę się bać!
otwierając nieme od krzyku usta
Chcę otwierać zatrzaśnięte drzwi
Klucz kłaść dla zbłąkanego wędrowca
Bez strachu spytać przechodnia o drogę
Chcę
w blasku księżyca pójść pod wiatr
Nie chcę spluwać przez ramię odżegnując się
od nieszczęść
Nie chcę nosić
amuletów talizmanów
Nie chcę złym duchom na
progu domu zostawiać podarki
Nie chcę się bać!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz