Srebrzystobiała brzoza
pochylona łagodnie nad taflą
strumienia
jak oblubienica strojna w biel
muślinu
spogląda od lat w toń upamiętniającą
odbicie jej kształtu
listeczki drobne zielone
jak rozrzucone broszki motyle
zdobią jej dziewiczą suknię
Spokojna zadumana
pogodzona z losem
trwa od wieków
niewolniczo związana z miejscem życia
niby dusza z ciałem złączona....

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz